Witam!
Niech mnie ktoś z drogich forumowiczów uświadomi jak organizm reaguje na chwilową przerwę w diecie? Powiedzmy 2 dni (to jeden wariant) oraz tydzień (drugi wariant) ?
Czy np. tydzień bez pełnej diety jest równowartoscią stracenia miesiąca pracy na pełnej diecie?
Pytanka przy okazji żeby nie zaśmiecac:
- Zamiast czego wstawic rybę w diecie? Makaron, ryż czy pierś z czikena?
- Czy jedzenie dodatkowych rzeczy oprócz diety przeszkadza? Nie ukrywam że moje parametry (63kg / 190 cm) mówią mi, że TROSZKU tłuszczyku by mi nie zaszkodziło. Czy jeśli zjedzenie np. loda, parówki, czipsa, pepsi, kebaba nie przeszkodzi mi w zjedzeniu kolejnego posiłku z diety to czy odmawiac sobie malych przyjemnosci?
- Mam siemie lniane bo wyczytałem, że rozpycha żołądek. Piję to tak, że do gorącej wody wsypuję troche siemia - czekam kilka minut i wypijam wodę zostawiając siemie na dnie. Git czy kit?
Na razie tyle ;)
Będę wdzieczny za odpowiedzi w miare możliwości aby rozwiac wszystkie moje watpliwosci jako poczatkujący w diecie :)
Niech mnie ktoś z drogich forumowiczów uświadomi jak organizm reaguje na chwilową przerwę w diecie? Powiedzmy 2 dni (to jeden wariant) oraz tydzień (drugi wariant) ?
Czy np. tydzień bez pełnej diety jest równowartoscią stracenia miesiąca pracy na pełnej diecie?
Pytanka przy okazji żeby nie zaśmiecac:
- Zamiast czego wstawic rybę w diecie? Makaron, ryż czy pierś z czikena?
- Czy jedzenie dodatkowych rzeczy oprócz diety przeszkadza? Nie ukrywam że moje parametry (63kg / 190 cm) mówią mi, że TROSZKU tłuszczyku by mi nie zaszkodziło. Czy jeśli zjedzenie np. loda, parówki, czipsa, pepsi, kebaba nie przeszkodzi mi w zjedzeniu kolejnego posiłku z diety to czy odmawiac sobie malych przyjemnosci?
- Mam siemie lniane bo wyczytałem, że rozpycha żołądek. Piję to tak, że do gorącej wody wsypuję troche siemia - czekam kilka minut i wypijam wodę zostawiając siemie na dnie. Git czy kit?
Na razie tyle ;)
Będę wdzieczny za odpowiedzi w miare możliwości aby rozwiac wszystkie moje watpliwosci jako poczatkujący w diecie :)