Cześć, mam 17 lat, trenuje już z rok. Co prawda nie na siłowni, a w domu i bardziej ogólnorozwojowa ale trenuje. I od dłuższego czasu obserwuje pewne zjawisko: kiedy trenuje (np. brzuch, klatę, barki, bicepsy), mięśnie z prawej strony bolą mnie bardziej niż te z lewej, mimo że są trochę silniejsze. Dzień czy dwa po treningu kiedy jeszcze się czuje poprzedni trening jest tak samo: bardziej czuje mięśnie z prawej strony. Taka sytuacja ma miejsce zarówno gdy ćwiczę sztangą jak i hantelkami. Dlaczego tak się dzieje? czy to normalne? a może robie coś źle? Pomóżcie znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania
Pozdrawiam!
